Nasz ślub 31 Maja 2014

Kochani

dla tych co byli: przeżyjmy to jeszcze raz. Dla tych, którzy nie mogli być z nami: oj działo się! Ślub i wesele jakich nie mogliśmy sobie wymarzyć. Zabawa do białego rana I nieziemskie poprawiny. Aż szkoda, że to tylko raz w życiu ;-) Jeszcze raz dziękujemy wszystkim gościom! Ruszamy w kolejną podróż… tym razem „stacjonarną” ;-)

Video: Ewelina Zając i Robert Szaban

Photo: Filip Blank /thanks to Agnieszka Strzałkowska.

A tak było, jak o ślubie myśleliśmy w podróży:

https://dobryrok.wordpress.com/2013/06/01/ach-co-to-bedzie-za-slub/

Czas powrotów

14 krajów, 5 kontynentów, 351 dni w podróży, dwa plecaki i my dwoje. Patrzę za okno, pełne słońca powoli zwiastuje wiosnę więc postanowiłam powrócić wspomnieniom pisząc krótkie podsumowanie naszej wyprawy.

Tak jak wiecie, kupiliśmy bilet w jedną stronę do Bangkoku, dalszy plan: nieznany. Wiedzieliśmy jedno: chcemy lecieć na wschód, by potem wrócić z zachodu. Zwyczajnie okrążyć ziemię. I udało się nam! Z perspektywy czasu, to że działy się po trasie rzeczy niesamowite wcale nie dowodzi temu, że nasz wyczyn również taki jest. I bez dwóch zdań polecamy go wszystkim, którzy tylko chcą.
Najcudowniejsze było to, że w trakcie tego Dobrego Roku mieliśmy tylko 4 podstawowe problemy: co zjeść, gdzie spać, gdzie jechać dalej i jak się tam dostać. Reszta to już tylko słońce, natura, wolność, zmiany i zachwyt. Tym, że świat jest tak różnorodny, barwny, niepoznany, zaskakujący. Niby to banał ale jak na własnej skórze poczuje się mróz w Himalajach, palące słońce na pustyni Atacama, chłód Atlantyku, wilgotność Laotańskiej dżungli, pustkowia wnętrza Australii a na karku oddech Hobbitów to nie chce się wracać… Wymieniać mogłabym bez końca i jak tylko zamknę oczy lista się wydłuża.

Każdy pyta nas, które miejsca są dla nas najpiękniejsze. Trudno wybrać jedno jedyne. Ale chyba jednogłośnie wymieniamy Nepal i Indonezję – tu powrót obowiązkowy. Choć jakby się zastanowić, to każdy kraj dał nam coś innego, nieporównywalnego i żaden nas nie zawiódł. Trasy naszej podróży nie planowaliśmy wcześniej, ale mimo to nie zmienilibyśmy żadnego kroku. A czy zrobilibyśmy to jeszcze raz? Pewnie – może w następny poniedziałek;-)

Nasz blog jeszcze pożyje i zamieścimy na nim krótkie podsumowania dotyczące spraw praktycznych, podzielimy się z Wami filmami, które nie miały okazji ujrzeć światła dziennego. Jeśli macie pytania – piszcie w komentarzach, chętnie odpowiemy. Tak więc pozostajemy w kontakcie i życzymy krótkiej zimy i szybkiego nadejścia wiosny. Sobie i Wam :-)

Poniżej link do obiecywanego od samego początku ONE DAY, czyli naszej kompilacji codziennych zdjęć z całego roku. Okazało się, że dni gdy spustu migawki nie nacisnęliśmy wcale było 30. Wytrwałych zachęcamy do klikania 320 razy by zobaczyć migawki z tego co przeżyliśmy w naszej podróży dookoła globu :-) Sion i Anka. Kliknij na „falę” by obejrzeć zdjęcia.

Dzien 2013 06 17

https://dobryrok.wordpress.com/one-day/ 

Najlepsze życzenia świąteczne

Pisząc ten wpis jesteśmy na lotnisku w Sao Paulo w Brazylii i czekamy na baaardzo długi lot do domu. Jest 21.12.13 i właśnie mija 347 dzień naszej wyprawy i nieubłaganie zbliżamy się do końca naszej podróży. Nikt z naszych bliskich nie spodziewa się nas przy wigilijnym stole… będziemy tegorocznymi gośćmi, dla których zostawia się wolne nakrycie. Wreszcie się na coś przyda :-)

Przy tej okazji chcemy Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia na te święta i spełnienia marzeń w nadchodzącym 2014 DOBRYM ROKU :-)

Dobry Rok (1)

Gdy będziecie czytać ten wpis my już będziemy cieszyć się chwilami z najbliższymi. Mamy taką nadzieję… a teraz 8godzinny lot do Togo (Afryka), 5 godzin do Addis Ababa (Afryka), kolejne 8 do Frankfurtu (Niemcy), i już rzut beretem do Warszawy. 3 DNI W SAMOLOTACH I NA LOTNISKACH!:-(

Polsko WITAJ! :-) Relacji z pierwszego dnia w Polsce możecie się spodziewać jak tylko opadną pierwsze emocje i najemy się wigilijnych pyszności:-)