Battambang

Po kilkudniowym pobycie w Siem Reap postanowiliśmy zmienić otoczenie i wybrać się do Battambang, miasta leżącego na wschód od jeziora Tonle Sap Lake. Historia tego regionu sięga XI wieku kiedy był on głównym ośrodkiem uprawy i produkcji ryżu. Miasto pełniło również rolę znaczącego węzła między stolicą Kambodży Phnom Penh, a Tajlandią, w którym mieszają się etniczne wpływy Wietnamu, Laosu, Tajlandii i Chin. Zauważyliśmy, że obecnie szczególnie ten ostatni kraj jest tu mocno widoczny. Wiele sklepów, hoteli i zakładów prowadzonych jest przez ludność pochodzenia chińskiego. Duży wpływ na miasto wywarł okres francuskiego kolonializmu, a pozostałości tych wpływów widać głównie w architekturze. W przeszłości miasto było połączone linią kolejową z z Poipet. Ale pociągi kursowały bardzo rzadko i często się psuły. Miejscowa ludność zaczęła wykorzystywać tory do własnego prywatnego transportu. Odbywało się to na małych platformach, które składały się z dwóch osi, na których było umieszczona była bambusowa platforma. Taki wehikuł przez miejscowych nazywany jest bamboo train ( bambusowy pociąg).

Mieliśmy okazję przejechać się tą maszyną i jest to niezła frajda. Pędzi on z prędkością 50 km/h po starych zdezelowanych torach. Siedząc na bambusowej platformie ma się wrażenie, że cały pojazd zaraz się rozleci. Wszystko w nim suka, puka i trzeszczy. Ale szczęśliwie dojeżdżamy do celu. Obecnie platformy obwożą turystów (tak, tak – w erze samochodów i motocykli miejscowi zmienili środki transportu na łatwiejsze i powszechniejsze, natomiast na platformach wożeni są turyści🙂 do małej wioski, gdzie można popatrzeć jak żyją miejscowi. My zostaliśmy oprowadzeni po wiosce przez młodego chłopaka, który całkiem nieźle mówił po angielsku. Pokazał nam młyn, w którym miele się ziarno ryżu na mąkę. Mieliśmy też okazję spróbować bardzo słodkiego napoju wyciskanego z pędów bambusa.

Będąc w Battambang nie można nie złożyć hołdu ofiarom pomordowanym przez Czerwonych Khmerów. Phnom Sampeu, wzgórze z jaskiniami, jest jednym z miejsc w którym te zbrodnie się odbywały (killing caves). Ludzie byli zrzucani z urwiska w głąb jaskini, gdzie ginęli tragiczną śmiercią. Bardzo smutne, przygnębiające i miejsce. W 1970 roku gdy Czerwoni Khmerzy przejęli panowanie nad rządami w kraju i miejsce to wykorzystywali do tortur i zabijania. Czerwoni partyzanci byli młodymi, nastoletnimi chłopcami, których mózgi wyprane zostały przez propagandę Pol Pota, który twierdził, że przyszłością kraju jest rolnictwo (ryż) i wszyscy obywatele albo będą przesiedleni do przymusowych obozów pracy albo zginą. Zabijano więc inteligencję, mieszkańców miast, zamożnych obywateli. Ponieważ oprawcy często byli pochodzenia rolniczego, nie umieli czytać i pisać, Klucz wyboru był prosty: można było zginąć za noszenie okularów czy posiadanie wielosylabowego nazwiska, będącego oznaką statusu. Będąc w Kambodży można odnieść wrażenie, że ta całkiem niedawna historia ma ciągły wpływ na życie mieszkańców i powolny rozwój kraju. Z naszej perspektywy zaskakujące i trudne jest również to, że tragedia ta działa się na oczach całego świata, a reżim wspierany był m.in. przez władze Tajlandii i CIA. O ironio chora ideologia i polityczne rozgrywki pozbawiły życia 25% ludności Kambodży, a obecnie premierem jest Hun Sen, był kiedyś czerwonymi aktywistami…

Niedaleko Killing Caves znajduje się kompleks jaskiń, w których toczy się życie miliardów małych czarnych stworzeń – nietoperzy. Codziennie po zachodzie słońca wylatują one na polowanie. Niesamowite wrażenie zrobiło na nas jak przez 40 minut miliony nietoperzy wylatywały z jaskini na poszukiwanie pożywienia. Coś wspaniałego.

Objechanie wszystkich tych miejsc tuk-tukiem kosztowało nas po 2$ od osoby.

Przejażdżka bamboo train – 5$.

Wstęp do killing cave – 3$

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s