Kilka słów o sprzęcie..

IMG_0006

Człowiek w podróży zniesie wszystko. I upały, i zimno, i wiatr, wilgotność, zanieczyszczenia. Zastanawialiśmy się jak to będzie z naszym sprzętem elektronicznym, jaki zabieramy ze sobą. Spotkaliśmy kilka osób, których nie ominęły elektroniczne problemy, a to padł dysk, przegrzał się ekran i zwyczajnie się rozlał, innym podróżnikom komputer bardzo się nagrzewał, a temperatura 40 stopni nie pomagała mu w pracy. My mamy ze sobą malutki komputer Samsunga N140, najważniejsze dla nas są w nim 2 rzeczy: waga i żywotność baterii. Jeżeli chodzi o to pierwsze to nasz maluch waży zaledwie 1,2 kilograma, a co do baterii to w trybie maksymalnego oszczędzania przy 100% jej naładowaniu system pokazuje możliwość pracy przez 8 godzin. Naprawdę nieźle🙂 Wielką zaletą netbooka jest również matowy ekran wykonany w technologi LED, który pozwala pracować na nim nawet przy jasnym świetle słonecznym bez oglądania w nim własnego odbicia. Jakość wykonania komputera jest bardzo dobra. Nic nie trzeszczy, nie ugina się, wszystko jest dobrze spasowane. Komputer pracuje cicho i niewiele się nagrzewa. Jeżeli chodzi o wyposażenie to ma wszystko co jest potrzebne w podróży: łączność Wi-Fi, kamerkę z mikrofonem, 3 porty USB, czytnik kart SD, Bluetooth. Drobnym problemem okazało się jedynie to, że procesor (Intel Atom N270 1.6 GHz) jest zbyt słaby by móc obsługiwać bardziej zaawansowane funkcje programów do montażu filmów, ale i bez tego dajemy sobie radę. Komputer nie został bowiem przewidziany jako przenośne narzędzie do obróbki wideo, ale jako sprzęt do surfowania w Internecie gdziekolwiek będzie dostępna łączność Wi-Fi, do komunikowania się z ludźmi oraz do pisania krótkich tekstów. Nieznaczny to jednak, że czasami nie można w nim obejrzeć jakiegoś filmu😉

Rabbit MarioJak już pisałam wcześniej, bardzo fajnie pracuje się na kompaktowym aparacie z wymienną optyką NX11. Jest bardzo lekki co okazało się zbawienne. Nie sądziłam również, że tak przydatne okażą się funkcje obróbki zdjęć wbudowane w aparat. Tu, podczas podróży czasem trudno znaleźć czas i siły na pisanie bloga, a o przeglądaniu zdjęć i ewentualnej korekcie nie wspomnę. A w menu aparatu znalazłam funkcje do przycinania zdjęć, zmiany naświetlania, nakładania różnych stylów (sepia, B&W itp), wzmacniania poszczególnych kolorów, blur, efektu rybiego oka a nawet korekcji twarzy😉. Ciekawe zarówno do zabawy jak i do uzyskiwania interesujących opcji w postprodukcji. I to wszystko zanim przeleję zdjęcia na komputer, mogę już działać czekając na autobus, w autobusie, na hamaku, w knajpie, gdzie tylko znajdę chwilę. Zarówno komp jak i aparat przeżyły przez te 2 miesiące wiele trudnych chwil i gdyby trochę je spersonifikować, to zapewne nie odpowiadały by im ciągłe zmiany temperatur, od 0 do 40 stopni, bardzo wysoka wilgotność, wstrząsy w lokalnych autobusach, mega trzęsiawka na skuterze, pot i brud z twarzy i rąk, mnóstwo pyłu z laotańskich bezdroży, piasek i sól z kambodżańskich plaż, styczność z dziwnymi miejscami które posłużyły za statyw i wiele innych niedogodności. A mimo to odpłacają nam się niezawodnością. Ja mam też ze sobą swój ukochany, stary ale jary telefon Samsung Corby, z którego wysłałam od 7 stycznia tylko 5 smsów, a który służy mi za zegarek, budzik i latarkę oraz jak chce popatrzeć na zdjęcia rodziców i siostry. Najważniejsze, że bateria trzyma mi ponad 2 tygodnie. Maria karta SIM padła już w Tajlandii, ale jego HTC jest przydatny by posłuchać czasem muzyczki i złapać bezprzewodową sieć. Jego mały aparacik Canon Digital Ixus 40 też daje radę. Może robione nim zdjęcia nie mają super jakości, ale dla przeciętnego oka są jak najzupełniej wystarczające. Najważniejsze, że jest bardzo poręczny i wytrzymały – jeździ z nami na wyprawy już od kilku lat. Nie jesteśmy gadżeciarzami, chcemy jedynie mieć sprzęt, który będzie łatwy w obsłudze, lekki, nie będzie sprawiał problemów w podróży i będzie umożliwiał przetrwanie naszych wspomnień. Jak na razie się udaje.

Rabbit Mario (2)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s