Podsumowanie Laosu

Słonie Laos DobryrokPrzewrotnie pomyśleliśmy, że po tym jak przejechaliśmy Kambodżę i z powrotem trafiliśmy do Tajlandii warto na chwilę wrócić myślami do Laosu by zrobić krótkie podsumowanie odbytej tam podróży.

Co wyróżnia ten kraj?

Na pierwszym miejscu postawiłbym rzekę Mekong, która ciągnie się z północy na na południe kraju. Jest to ogromny zasób, który zapewnia transport, pożywienie, wodę, wspaniałe krajobrazy i przeżycia. Odbycie podróży statkiem po Mekongu wydaje się być obowiązkowym punktem dla każdego odbywającego podróż do Laosu.Spływ Mekongiem Dobryrok

Na drugie miejsce wskakuje Don Det wraz z krainą 4000 tys. wysp. Właściwie to mógłbym to wstawić na pierwszym miejscu, ale skoro ta wyspa jest utworzona na Mekongu i jest jego pochodną to postanowiłem dać taką, a nie inną kolejność. Tak naprawdę dopiero w tym miejscu jesteśmy w stanie doświadczyć prawdziwego wyluzowania i nic nierobienia. Leżenie na hamaku na werandzie naszego bungalowa, sączenie piwka i leniwe spoglądanie na płynący Mekong jest czymś w czym naprawdę można się zatracić. Tym bardziej w doborowym towarzystwie Mańka i Ingi.  Zachod na Don Det (1)

Na trzecie miejsce wskakuje Bolaven Plateau. Można tu przeżyć niesamowite przygody – nam się udało doświadczyć jednej z takich wypraw gdzie człowiek myśli już o tym, że może się nie udać, że powinno się wracać, ale jednak ciągle pcha go do przodu chęć zdobywania i osiągania. Wtedy zdajemy sobie sprawę, że jednak można. Przejechaliśmy przez dwa dni ponad 300 km na skuterze, czasami po baaaardzo kiepskich drogach, a nawet i bez nich. Zdobyliśmy wspaniałe doświadczenia. Poznaliśmy ludzi, którzy bezinteresownie pomagają innym ludziom i którzy pomogli również nam. Widzieliśmy niesamowite rzeczy i miejsca: wodospady, plantacje kawy, dzikie słonie. Zobaczyliśmy jak żyje miejscowa ludność, która rzadko kiedy ogląda blade twarze (a czasami może nawet widziała je pierwszy raz). Przy tym wszystkim, ponownie przekonaliśmy się, że bycie razem, we dwoje w ciężkich chwilach daje energię i sprawia, że wszystko da się przeżyć.

Bolaven Plateau Dobryrok

Tuż za podium uplasowałem Luang Prabang. Chociaż tak naprawdę wszystkie wyżej wymienione można postawić w jednym szeregu w zależności od tego co kogo bardziej pociąga. Być w Laosie i nie być w Luang Prabang – to nie powinno się zdarzyć. W naszej podróży Luang Prabang było przystankiem końcowym podczas podróży statkiem po Mekongu. W miejscu tym można poczuć klimat dawnych, kolonialnych lat. Całymi dniami można się włóczyć po urokliwych uliczkach tego miasta.Luang Prabang Dobryrok

Co pominęliśmy?

Vang Vieng – bo chyba nie kręcą nas atrakcje, które można tam przeżyć, np. pływanie na dętce po brudnej rzece, skoki do tejże brudnej rzeki z opcją trafienia na wystające skały, włóczenie się po knajpach i picie do upadłego dzień w dzień, używki i seks itp. Ale jeżeli ktoś to lubi to nie może pominąć tego miejsca.

Vientiane – stolica Laosu. Z opowieści spotkanych po drodze ludzi wynikało, że miasto to nie powala na kolana. Wystarczy 1 dzień by zobaczyć wszystko co jest w nim interesujące. My zdecydowaliśmy się jednak tu nie zatrzymywać i ten punkt zaznaczyliśmy na mapie jako tranzytowy.

Północ Laosu – jedno z miejsc, które powinniśmy byli zobaczyć, ale było nam trochę nie po drodze. Podobno wspaniałe krajobrazy, urokliwe wioski, dżungla, trekkingi. Mimo, że tam nie byliśmy, to na podstawie zasłyszanych opowieści – polecamy.

A teraz trochę ogólnych kosztach. W stosunku do Północnej Tajlandii w Laosie jest troszkę drożej. To nas bardzo zdziwiło, bo powinno być taniej. Niemniej ceny dla europejczyka są i tak bardzo niskie, szczególnie jak ktoś przyjeżdża do Azji na krótszy okres i nie musi się szczypać z każdym groszem. Nasz ogólny budżet w Laosie zamknął się w okolicach 17$ na dzień na 1 osobę. Uważam więc, że całkiem nieźle, ale nie pozwalaliśmy sobie na dużą swobodę w wydatkach.

W Laosie spędziliśmy 17 dni. Był to wspaniały czas i niezapomniane przygody. Z pewnością będę chciał tam wrócić za kilka/kilkanaście lat odwiedzić te miejsca, które już widzieliśmy oraz kilka nowych. Będę też chciał zobaczyć co zmieni się przez ten czas w tym kraju. Szczególnie dlatego, że jest to biedny kraj, który od niedawna wszedł na ścieżkę szybszego rozwoju gospodarczego. Ciekawym będzie zobaczyć jakie będą tego skutki.

Wiza: 20 $

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s