Podsumowanie Kambodży

Wschod slonca w Angkor WatKambodża jest jednym z biedniejszych krajów tej części Azji. Wszędzie odczuwa się atmosferę niechęci do Laosu, a tym bardziej Tajlandii, które zarabiają krocie na turystyce. Wydaje nam się jednak, że Kambodża nie będzie zbyt długo zostawała w tyle. Duże ośrodki oferują już pełną bazę turystyczną: od autobusów, wycieczek, hoteli, po knajpy, wesołe miasteczka i bogate życie nocne, w mniejszych miastach nie trudno o Guest House czy Home Stay, w którym można zatrzymać się na noc. Drogi pozostawiają nieco do życzenia, ale nie ma tragedii. Przemieszczanie się w kierunku głównych ośrodków typu Siem Reap, Phnom Penh, do punktów granicznych i na wybrzeże jest proste, ale stosunkowo kosztowne (jak na azjatyckie standardy). Kambodża jest odrobinę brudniejsza od swoich sąsiadów, a walające się tu i ówdzie plastikowe śmieci są powszechnym obrazkiem. Zaskoczeniem dla nas okazały się być ceny, które były wyższe o ok 30-40% od tych w Tajlandii, a jakość noclegów nie była czasem adekwatna do ceny.Phnom Penh_Stolica Kambodzy (2)

Miłym zaskoczeniem były dla nas główne miasta, które to zapewne powodują, że Kambodża ma teraz bardzo wysoki wzrost ekonomiczny, na poziomie 6%, dla porównania Polska ma ok 2 %. Widać więc, że zmiany nadchodzą! Jednak nie można oprzeć się wrażeniu, że panuje tu duże przyzwolenie na łapówkarstwo, nierzetelność urzędników i władz. Nikogo nie dziwi wyprzedawanie 1m2 rajskiej plaży za 15$, czy sprzedawanie prywatnym i prawie zawsze zagranicznym inwestorom przepięknych lecz zniszczonych pereł architektury.

cropped-koh-rong-samloem-wyspa-kambodza-271.jpg

Nasz dzienny budżet na osobę wyniósł 22,8$ na osobę. Przy czym bardzo pilnowaliśmy wydatków. Żadnych ekstrawagancji. Główna część budżetu to bilety autobusowe, wiza i łapówki i Angkor Wat. Kiedy przekroczyliśmy granicę z Tajlandią poczuliśmy się znowu trochę jak w domu. Ale musimy dodać, że Kambodżę należy mieć w planach będąc w Azji. To różnorodne, piękne państwo, z niesamowitą dżunglą, wybrzeżem, rozmaitymi miastami oraz pięknymi i autentycznymi wioskami. Spotkaliśmy tu zarówno oszukańców i naciągaczy jak i prawdziwie szczerych i do bólu uczciwych, kochanych ludzi. Tak jak pewnie wszędzie na świecie…🙂

Nasz kapitan

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s