Lombok… tu jest raj dla plażowicza_relacja

Plaże Lomboku_Indonezja (10)Lombok i Bali leżą po dwóch stronach linii Wallace`a. W skrócie oznacza to, że na Bali flora i fauna są z „rodziny” azjatyckiej (takiej jak np. w Malezji), a wystarczy wsiąść na łódkę i za 2 godziny być w otoczeniu bardziej australijskiej natury i zwierzaków.

Foto_Paulina_Lombok (3)

Wybraliśmy się najpierw na dziką wyspę Gili Gede gdzie są obecnie otwarte tylko dwa resorty. Puste plaże, rybackie łodzie na plaży, setki koralowców wyrzucone na brzeg. Tu zaczął się nasz leniwy relaks na Lomboku.

Plaże Lomboku_Indonezja (8)

W tym wpisie niewiele będzie tekstu bo robiliśmy tylko 5 rzeczy: plażing, pływanie, skuter, jedzenie i spanie… no i może jeszcze „cośtam” – ale fotek przy okazji tego nie robiliśmy. Kolejnym naszym przystankiem była Kuta Lombok. Mekka surferów. Puste plaże, woda kryształ, piękne kolory, kokosy za 3 złote. Czego więcej nam potrzeba. Razem z zapoznanymi na Jawie znajomymi z Polski: Rudą, Michalakiem i Krisem zatrzymaliśmy się w miłym HomeStay bez nazwy, 50m. od plaży. Za 8 dolców ze śniadankiem! Skuterami objeździliśmy chyba wszystkie okoliczne zatoki. Było co podziwiać.

Kopia SAM_2969

Plaże Lomboku_Indonezja (11)Plaże Lomboku_Indonezja (7) Plaże Lomboku_Indonezja (6)

Mario stał się ulubieńcem właściciela naszego noclegu i dostał dzięki temu piękny kask. Popisał się swoimi wiejskimi umiejętnościami, nakarmił i przepalikował KROWĘ

Mariusz Sionek jako Mario Bros

Co ciekawe na Lomboku od wielu lat panuje specyficzna „gorączka złota”. Mieszkańcy masowo wkopują się w otaczające ich pagórki, wydobyte skały i piasek „filtrują ” w bębnach wyszukując drobinek złota. Jeden z poszukiwaczy złota twierdzi że na 80kg przerobionego towaru otrzymuje 8 gram złota… ciężka robota poszukiwacza złota.

Zastanawiam się czy na pierwszym miejscu podium przyjemności umieścić plaże czy … indonezyjskie jedzenie? Warung Jawa II stał się naszą ulubioną knajpką. Curry z kurczakiem, tofu i jajkiem, oraz grillowane szaszłyki z sosem z orzechów nerkowca były rajem dla podniebienia, a nasza właścicielka najmilszą Master Chef-Mamą w Indonezji.

Master szef nie odda fartucha

PS. Fotki zatok: Paulina Pochrybiak😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s