Tour of the Catlins, cuda Nowej Zelandii

Tour the Catkines Nowa Zelandia (22)

Tour of the Catlins była jedną z tych tras gdzie atrakcje naturalne są co kilkanaście kilometrów. Z atlasem w jednej ręce i przewodnikiem w drugiej zaliczyliśmy co tylko się dało! I przyznamy się szczerze, że były momenty, w których mówiliśmy sobie wzrokiem: „Cholera! Kolejny wodospad?! Ileż można mieć tych cudów na km2?!” A tu, na południowej wyspie właśnie tak jest, co udowodniła nam 172 km trasa, prowadząca aż do Invercargill. Przewodniki twierdzą, że można ją pokonać w jeden dzień, ale przy tym zatrzęsieniu miejsc do zwiedzania według nas jest to niemożliwe.

Tour the Catkines Nowa Zelandia (7)

Przygody zaczęły się już po opuszczeniu miasta Dunedin. Pewna spotkana wcześniej Amerykanka zaznaczyła nam na mapie okolice, gdzie zobaczyć można foki i lwy morskie w ich naturalnym środowisku. Napaleni na spotkanie z morskimi stworzeniami dotarliśmy na miejsce, przejeżdżając przepięknie położoną drogę, z domkami z widokiem na ocean.

Tour the Catkines Nowa Zelandia (13)

I udało się! Na głazach wylegiwały się foczki, wygrzewały swoje futerka na słońcu. Małe bawiły się wskakując do wody.

By spotkać lwy morskie pojechaliśmy do Sand Fly Bay. Po 30 minutowym spacerze dotarliśmy do pięknych wydm.

Z góry nie widać było na plaży żadnych stworzeń, po zejściu jednak przywitał nas leniwy olbrzym, jako, że spał udało się nam podejść naprawdę blisko! Coś cudownego móc obserwować takie zwierzęta na plaży.

Tour the Catkines Nowa Zelandia (18)

Ja wróciłam do vana upichcić obiad, a Mario postanowił pójść dalej plażą i spotkał kolejne okazy, zarówno samce jak i samice.

Właściwą trasę zaczęliśmy od przepięknie położonej latarni morskiej Nugget Point, która ostrzega żeglarzy przed rozległymi klifami i nagimi skałami wystającymi z wody. Rozciągający się stamtąd widok był nieziemski.

Wracając marzyliśmy o spotkaniu z najrzadszym gatunkiem pingwinów na świecie, żyjących jedynie w Nowej Zelandii żółtookich ptaków. Niestety w punkcie gdzie można je bezpiecznie obserwować, nie dostrzegliśmy nic. Za to gdy wsiedliśmy do samochodu, tuż przy drodze spacerowała sobie piękna parka! Zdjęciom nie było końca!!!

Foto Mario (9)Tour the Catkines Nowa Zelandia (21)

Tak jak wspominałam wcześniej, na trasie jest wiele spacerów przyrodniczych, wodospadów, jezior, których nazw nawet nie próbowaliśmy spamiętać! Jedno jest pewne, każde z nich warte jest zobaczenia ze względu na spektakularne widoki. Nas szczególnie urzekły: przepiękny las deszczowy, drzewa pokryte mchem, palmy, paprocie. Poniżej kilka zdjęć z naszych spacerów.

 Rozległe Wodospady Purakaunui, wysoki wodospad McLean i wiele innych.

Z powodu zamkniętej drogi i wysokiego przypływu nie udało się nam zobaczyć jednej z głównych atrakcji trasy: Jaskini Katedry (Cathedral Cove). Wejście do 30 metrowej groty jest możliwe tylko z plaży podczas odpływu.

 Mario: Ciekawym zjawiskiem naturalnym była Jack’s Blowhole, dziura w skale o głębokości około 60 metrów usytuowana w klifie. Najlepsze było to, że na dole była połączona z morzem, które dawało w niej upust swoim szalejącym mocą fal. Odgłosy były takie, jakby co chwilę ktoś coś wysadzał. Bardzo fajne miejsce.

Tour the Catkines Nowa Zelandia

A co powiecie na las, który ma 170 milionów lat? Tak, tak to nie są żarty. Jest naprawdę stary. Co prawda już nie stoi, tylko leży gdyż przez tyle czasu drzewa skamieniały. To niesamowite miejsce można zobaczyć w zatoce Curio Bay. Jak dobrze się przyjrzycie na zdjęciu to dostrzeżecie podłużne skamieliny, które kiedyś były drzewami.Foto Mario (7)

Poruszając się cały czas ku dołowi udało nam się dotrzeć do najdalej wysuniętego miejsca południowej wyspy – „slope point”. Stąd jest bliżej do bieguna południowego niż do równika🙂 Żeby tu dotrzeć musieliśmy złamać zakaz chodzenia po łąkach, gdzie pasły się owce. Ale zrobiliśmy to bardzo cichutko, że nikt ani człowiek ani owca tego nie zauważyli.

Tour the Catkines Nowa Zelandia (9) Tour the Catkines Nowa Zelandia (8)

To co charakterystyczne jest dla tych wietrznych daleko wysuniętych lądów to drzewa, które przyzwyczajają się do wiatru. Tak się do niego ustawiają, aby nie mógł on zrobić im żadnej krzywdy. Przyroda znajdzie swój sposób na wszystko.

Tour the Catkines Nowa Zelandia (11)

Po dwóch dniach eksploracji południowo-wschodniej części wyspy przemieściliśmy się na jej wschodnią część, aby nakarmić fiordy. Ale o tym już w następnym odcinku.

One thought on “Tour of the Catlins, cuda Nowej Zelandii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s