Relocation deal w Nowej Zelandii z Christchurch do Auckland

Tangariro National Park NZ

Niestety nasza wizyta na wyspie południowej NZ zaczynała powoli dobiegać końca. Trochę nam było smutno z tego powodu, gdyż to co tam widzieliśmy dostarczyło nam mocnych doznań. Na stosunkowo niewielkim obszarze przyroda umiejscowiła tak wiele cudownych zjawisk naturalnych. Ale ruszamy dalej. Naszym kolejnym celem było przedostać się na wyspę północną i zrobić to jak najmniejszym kosztem. Jedynym sensownym rozwiązaniem było znowu skorzystanie z opcji relokacji. Dzięki temu nie dość, że mieliśmy samochód prawie za darmo, to również firma wynajmująca płaciła za przeprawę promową za samochód i kierowcę, prawie 200$ NZD!! Super opcja. Dzięki temu udało nam się sporo zaoszczędzić. Zrobiliśmy ponad 1700 km, a na paliwo wydaliśmy 255 NZD (650 PLN). Do dyspozycji tym razem mieliśmy trochę starsze i słabiej wyposażone auto. Nie mniej nie narzekaliśmy, tylko przerzuciliśmy bagaże z jednego samochodu do drugiego i ruszyliśmy w kolejną trasę. W ciągu pięciu dni mieliśmy przejechać z Christchurch do Auckland.

Picton NZ (7)

Christchurch-Picton Nowa Zelandia (5) Christchurch-Picton Nowa Zelandia (4)

Ruszyliśmy więc trasą nr 1 na północ wyspy. Po drodze, jak to zwykle tutaj, super widoki i krajobrazy. Poruszając się wzdłuż wybrzeża mieliśmy okazję przyjrzeć się sporej kolonii fok i lwów morskich odpoczywających na skałkach.

Christchurch-Picton Nowa Zelandia (3)

Po południu dotarliśmy do Picton. Miejsce z którego wypływa prom na północną wyspę okazało się być malowniczym miasteczkiem położonym wśród zatok, wysp i otaczających ich wzgórz. Szukając noclegu na pół dziko w naszym blaszanym kwiatuszku dotarliśmy do malowniczo położonej zatoczki, gdzie jedynymi kompanami były kaczki i kajakarze.

Kolejnego dnia o 12:00 stawiliśmy się w kolejce na prom. Zaparkowaliśmy naszego wana pod pokładem, a sami udaliśmy się na taras widokowy.

A oto kilka z widoczków podczas rejsu:

Po dotarciu do Wellington, zjechaliśmy naszym autem na ląd i ruszyliśmy dalej. Pierwszy przystanek w Tongariro National Park. Już z daleka widząc samotne, ośnieżone szczyty wulkanów myśleliśmy o Władcy Pierścieni i jej bohaterach, którzy przemierzają te surowe i piękne tereny.

Tangariro National Park NZ (7)

Ale wracając do rzeczywistości dostęp do tych miejsc jest doskonały. Wszędzie można dojechać. Miejsce to jest słynne z doskonale przygotowanych tras narciarskich. W czasie gdy my tam byliśmy była końcówka sezonu, ale jeszcze wielu miłośników białego szaleństwa.

Obszar ten słynie również z tras trekkingowych. Ale na nas największe wrażenie zrobiły przepiękne krajobrazy.

Tangariro National Park NZ (8)

Drugi przystanek to Rotorua, miasto i okoliczne tereny słyną z gorących źródeł i geotermalnej aktywności. Niestety za dostęp do większości atrakcji trzeba słono zapłacić. Z naszym budżetem mogliśmy sobie pozwolić jedynie na wizytę w Craters of the Moon. Gorąca ziemia, wszędzie opary siarki i dymu, bulgoczące bajora z błotem. Na pewno w tym miejscu można poczuć się jak na księżycu.

Droga do Auckland minęła nam bardzo szybko. Nie mniej po trzech tygodniach w samochodzie byliśmy już trochę zmęczeni potrzebowaliśmy odpoczynku. Tutaj zatrzymaliśmy się na trochę, aby naładować akumulatory.

Christchurch-Picton Nowa Zelandia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s