Machu Picchu… wśród poziomek_relacja

Machu Picchu…

Magia, oczarowanie, niespotykana energia… Trudno opisać nam to co widzieliśmy i przeżyliśmy oglądając i „zdobywając” Machu Picchu – zaginione inkaskie miasto w Peru.

Machu Picchu Peru (8)

Zaczęliśmy jeszcze zanim słońce pomyślało o wschodzie. Cztery buły z dżemem i 3 filiżanki herbaty z koki na śniadanie, spakowany plecak i ruszamy z Aguas Calientes o 4:30 rano, by bez tłumów turystów zobaczyć jak wschodzące promienie oświetlają położone wśród Andów ruiny. Nie powiem, ostrzyliśmy sobie zęby na te widoki już od dawna, gdzieś z tyłu głowy pałętała się myśl, że wejście tam jest ukoronowaniem naszego Dobrego Roku. Taka wisienka – a jak się później okazało poziomka na podróżniczym torcie.

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu

Po dotarciu do ruin pierwszy raz ujrzeliśmy je skąpane w poruszających się chmurach, wśród bujnej zieleni. A przed nami wyrastała spiczasta góra Wayna Picchu (zwana młodą), przy wejściu do której musieliśmy się stawić punkt 7:00. Dziennie wpuszczane są 2 dwustu osobowe grupy, ponieważ ścieżka jest bardzo stroma i wąska, a szczyt jest w stanie pomieścić 20-30 osób w jednym momencie.

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (2) Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (1)

Początkowo przy mozolnej wspinaczce w dole rozlane było mleko, chmury pędziły raz w prawo, raz w lewo otaczając szczyt i zasłaniając przy tym Machu Picchu. I tak cieszyliśmy się, że nie pada – przecież to początek pory deszczowej.

Kiedy jednak dotarliśmy do pierwszej skalnej półki, z której rozpościera się widok na przełęcz z ruinami wiatr rozpędził chmury, słońce oświetliło ruiny, a ja w nagrodę znalazłam poziomkę.

Machu Picchu sion foto (2)

Smakowała wyśmienicie! Na szczycie Wayna Picchu jest kilka poziomów wykutych w skałach gdzie można podziwiać widoki.

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (10)

Do najwyższego trzeba się dostać przez mini-przejście-jaskinię gdzie wiliśmy się jak węże, żeby wydostać się na powierzchnię. Przyjemność nie dla klaustrofobów.

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (9)

W dole rozpościera się widok na wijącą się rzekę oraz drogę prowadzącą do stup ruin. Uświadomienie sobie, że pokonało się ją na piechotę daje wiele satysfakcji i tym bardziej odczuwa się bycie tu i teraz! Tak! Jesteśmy na Machu Picchu.

Myślę, że wielu może powiedzieć, że owe ruiny to zwyczajna „kupa kamieni” zbudowana w połowie wieku XV. Ale nie zapominajmy o ich specyficznym położeniu pośród Andów, niezwykłego klimatu dżungli. Lata temu przewodnicy opowiadali nawet legendy, że takie budowle powstać musiały tylko za sprawą nieznanych kosmicznych mocy.

Machu Picchu sion foto (4) Machu Picchu Peru (4)

Potem rozsiewano legendy, że miejsce to było areną rzezi Dziewic Słońca. Archeolodzy odnaleźli tu bowiem więcej szkieletów kobiet niż mężczyzn. Do tego – co jest już prawdą – znajdowało się tu obserwatorium astronomiczne, a ten dziwny kamień-posąg był narzędziem do obserwowania słońca.

Machu Picchu Peru (3) Machu Picchu Peru (2)

Teraz już wiadomo więcej, jednak ciągle niewiele. Jak dowodzą liczne badania była to letnia rezydencja najważniejszego inkaskiego wodza. Kamienie, z których wykonane jest Machu Picchu były transportowane 120 km z Cuzco. Widać tu ogromną wiedzę, wyczucie estetyki, proporcji, współgranie z naturą oraz dążenie do rozwoju cywilizacji. Wykuty w kamieniu ponad 749-metrowy kanał, który służył jako system nawadniający pola oraz dostarczający wodę działa do dziś dnia.

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (6)

Dla nas niesamowite było chodzić wśród ścieżek, dotykać wiekowych ścian, kamieni.

Ale najprzyjemniejszym odczuciem było widzieć niesamowite współgranie Machu Picchu z otaczającą przyrodą. Bo największe wrażenie robi, to gdzie to miasto jest położone, jak wykorzystano naturalne ukształtowanie terenu przy jego budowie, oraz ile wysiłku i wiedzy włożono aby je tam zbudować.

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (12)

Uważamy też, że wizyta w tym mieście bez wspinaczki na Wayna Picchu byłaby niepełna. Bo tak naprawdę dopiero widok miasta z większej perspektywy oddaje jego wielkość i piękno. A sama wspinaczka, mimo że nie była łatwa, dostarczyła nam wiele frajdy i satysfakcji. Nie bez powodu w 2007 roku ruiny miasta zostały ogłoszone jednym z siedmiu cudów świata. Jeden z odkrywców Machu Picchu – Hiram Bingham napisał w swych wspomnieniach: to wyglądało jak niewiarygodny sen. Dla nas to też był to sen, ale jak najbardziej wiarygodny.

Machu Picchu Sion foto_ (4)

Dla ciekawych bardziej pogłębionej wiedzy o MP polecamy ciekawy wywiad w Polskim Radiu (poniżej link). Zobaczycie tam też pierwsze zdjęcie MP, jeszcze czarno białe…

http://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/894529,Machu-Picchu-%E2%80%93-najbardziej-tajemnicze-miasto-swiata

 PS: Przy okazji serdecznie pozdrawiamy wszystkich członków Klubu Motocyklowego Gryf Garwolin, którego flaga podróżuje z nami już 11 miesięcy🙂

Gora Wayna Picchu z widokiem na Machi Picchu (13)

3 thoughts on “Machu Picchu… wśród poziomek_relacja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s