2 dni w Chile i szybka zmiana miejsc

Z Chile do Argentyna Salta (1)

Do Chile zawitaliśmy tylko na 24 godziny! Po 3 dniach na pustyniach Boliwii przyszło nam zaznać suchot chilijskiej pustyni Atacama! I zgodnie stwierdzamy, że wolimy 40 stopni w tropikalnych dżunglach, wielkich miastach, a najlepiej na plaży! Tu powietrze w dzień jest maksymalnie nagrzane, z ziemi wyrastają jedynie jakieś kaktusy, trawy, bezlistne drzewa… Ptaki chowają się gdzie mogą, inne zwierzęta wegetują w cieniu. Nocą zimno i gryzą komary. Po przyjeździe wypiliśmy w ciągu dnia 7 litrów wody. Do tego na kolana powaliły nas tutejsze ceny. Za czteroosobowy pokój z inną parą zapłaciliśmy 24 tys pesos (140 zł). Klita z 2 piętrowymi łóżkami, łazienka na podwórku, ściany ulepione z gliny, blacha na dachu. Najtańsze w mieście. Dobrze, że to tylko jedna noc.

Z Chile do Argentyna Salta

Na drugi dzień ruszyliśmy autobusem w 12 godzinną podróż na północ Argentyny, do Salty. W międzyczasie przekraczamy granicę chilijsko-argentyńską. Formalność. Po drodze, przez pierwsze 8 godzin jazdy oprócz pustyni i surowych klimatów nie było nic. Nikt tam nie mieszka, nie spaceruje. Nie ma nic, nawet nie latają ptaki. Dopiero bliżej koryta wyschniętej rzeki widać dawne zabudowania z kamienia. Trochę to przytłaczające, że na ziemi warunki są tak nierówne. Jest mnóstwo przeludnionych miast, wielkich, nieludzkich molochów, a tu tyle ziemi leży odłogiem bo nie ma wody.

Potem krajobraz robił się bardziej skalisty, górzysty. Słyszeliśmy, że ta trasa jest jedną z piękniejszych autobusowych tras w Argentynie. Za oknem jakby film się toczył.

Z Chile do Argentyna Salta (7)

Wielki autobus zwinnie kołował po drogach. Patrząc na te serpentyny współczułam jedynie tym, którzy musieli to zbudować.

Pierwsze „hacjendy” tutejszych argentyńskich kowboi zaczęły się pod koniec trasy, tam gdzie gromadzi się choć trochę wody. I tam widać, że natura jest w stanie wybuchnąć wszędzie, o ile ma choć odrobinę H2O.

Z Chile do Argentyna Salta (10) Z Chile do Argentyna Salta (12)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s